Jeszcze szczypta magii…

23 grudnia 2108

Dziś rano na  świeżym śniegu zobaczyłam ślady lisa, saren i jakiegoś malutkiego stworzonka, zapewne mojej nornicy, która zżera mi wszystkie cebulowe kwiaty. To pierwsza magia dziś. Druga magia to ta, że nic jeszcze nie przygotowałam i nie kupiłam niczego na święta i nie wiem jak tak długo wytrzymałam bezczynnie. Trzecia magia to będzie, kiedy uda mi się coś jednak przygotować na czas, a czwarta magia… jest taka:

Santa cake from BHG

Przepisy dostępne na życzenie! To poniżej to Santa cup.

Nie wiem kto wymyśla te cuda, ale dla mnie, łasucha, najważniejsze jest to, że są jadalne!

I jeszcze coś malutkiego:

Christmas tree cups by BHG

Jak już pisałam przepisy są dostępne na żądanie (pochodzą z moich ulubionych amerykańskich czasopism „Country Living” i „Better Homes and Gardens”). Jak dla mnie to jest wystarczająca magia na święta w tym roku. Idę do roboty 😦

Mój słodki Halloween

30 październik 2017

O tym jak bardzo kocham Halloween piszę co roku i chyba mi się nie znudzi. Nie znudzi mi się tym bardziej, że Miłościwie Nam Panujący Jedyny Słuszny Kościół ciągle walczy z moim ulubionym świętem za pomocą propagandy, klątw i straszeniem ekskomuniką / diabłem / brakiem rozgrzeszenia, czyli piekłem / niepotrzebne skreślić. Gorsze kary grożą tylko za czytanie Harrego Pottera.

Trochę to nudne, tym bardziej że żadna z rzeczy którymi straszą, w umysłach racjonalnie myślących ludzi nie istnieje, więc raczej trzeźwomyślących nie zniechęcą. Ci bardziej bojaźliwi być może zadrżą przed duchami, choćby swoich przodków, zwłaszcza po kilku kielichach nalewki z dyni albo piwa kremowego, ale poza tym zabawa jest przednia.

Halloween spiders

Boicie się pająków? Bo ja strasznie. Ale czuję się zmuszona, jak co roku, do przedstawienia kilku pomysłów na proste dekoracje. Na przykład drzwi do garażu mogą być wspaniałą i straszną pułapką dla tych, którzy zdecydują się okazać epicką odwagę:

Halloween party

Nie wiem, czy macie psa, mieliście psa, czy będziecie mieli psa, ale możecie się tak postarać, jak właściciel tego, hm, kim jest ten przystojniak?

Halloween dogs

No i na koniec coś pysznego i łatwego do zrobienia. Ci, którzy choć raz w życiu zrobili babeczki będą wiedzieć o co chodzi:

Halloween cupcakes

Mniam. I przygotujcie mnóstwo różdżek, mioteł, białych prześcieradeł i bawcie się jak byście byli dziećmi.

Uwielbiam Halloween!

31 października 2014

Nie, nie dam sobie wmówić, że trzeba się umartwiać, że tylko wszyscy święci i smutek i łzy i zaduma. Wiem lepiej, bo jestem już stara i wierzcie mi – z życia trzeba się cieszyć, bo nie ma żadnego potem, żadnego kiedyś, żadnego następnego wcielenia i nie jest tak, że nagrody po śmierci, albo że diabły widłami w tyłek. Mamy jedno życie i każdy dzień jest ważny. Jutro trzeba wspominać, dziś trzeba się weselić. Bo dziś jeszcze żyjemy, a jutro to już nie wiadomo.

Black pumpkin

Zawsze chciałam to napisać, choć nie w takim skrócie, ale życie jest za krótkie, więc może babeczkę?:

Babeczki

Proponuję z babeczką udać się do ogrodu i podglądać sąsiadów. Zawsze mają jakieś sekrety:

Goście

Pora się przygotować

Tak, jutro moje ulubione święto. I może wielu z was też. Nie dajcie sobie wmówić, że to święto ciemnych mocy i że zaraz, natychmiast pójdziecie za to do piekła. Cóż może być złego w wydrążonej dyni? Albo w małych duszkach, które w ten jeden dzień przybywają do nas, żeby się troszkę zabawić?

Dyniowa girlanda na Halloween
Małe duszki na Halloween, powieś na drzwiach i wszystko się zmieni

A w ślicznych, pysznych ciasteczkach? Czy naprawdę to kult szatana? No bo ta grucha jest naprawdę straszna.

Straszne babeczki na Halloween
Zielona, halloweenowa grucha, bardzo straszna

A tak swoją drogą dziewczyny, zadajcie sobie pytanie: czy chciałybyście być czarownicami? Symbolami dumy i trwającego tysiące lat dziedzictwa? Bo ja bardzo bym chciała.