Obrazki deseczkowe

15 października 2017

Uwielbiam ozdabiać proste przedmioty, ale myślę sobie, że to może być psucie natury. Bo deseczka jest drewniana, a skąd mogę wiedzieć, czy to drewno nie jest z Puszczy? Zresztą każde drzewo, skądkolwiek  pochodzi ładniejsze jest żywe, a nie przerobione na cokolwiek, choćby śliczne deseczki. Ale cóż, stało się. 

wooden board with pansies / decoupage

Pocieszam się, że deseczka może służyć jako obrazek, a po odwróceniu… jako deseczka. I może jeszcze pochodzi ze zwalonego ze starości drzewa i nie przyłożyłam ręki do zagłady zielonego cudu natury. Bo muszę przyznać, że zrobiłam to znowu:

Prawie jak te namalowane przez pewnego biednego Holendra.

Ale kropeczki ja namalowałam, choć nie widać ich za dobrze. Wiem, powinno być odwrotnie – ja namaluję słoneczniki, a pan Vincent kropeczki.

Obrazeczki

13 sierpnia 2015

Obrazeczki fajnie się robi, naprawdę. W te upały nie jestem za bardzo kreatywna, właściwie to nawet zakupów nie potrafię zrobić jak trzeba, a co dopiero jakaś sztuka, choćby niskiego sortu… Ale są sprawy trudne i mniej trudne, więc od tych drugich zaczęłam żegnanie się z upałowym terrorem.

Little pictures decoupage

W założeniu mają to być podkładki pod napoje chłodzące, typu piwo, ale jeśli ktoś nie lubi, to mogą być obrazeczki do kibelka za stodołą, prawda?

Obrazeczki

23 stycznia 2015

Minęło 2 lata odkąd mieszkamy na odludziu. Dom urządzony, oprócz mojego pokoju/pracowni, wypełnionej meblowymi odrzutami i Wiecznie Odnawianym angielskim stołem.

Wymyśliłam, że w kuchni i w jadalni powieszę coś słodkiego, radosnego i kolorowego. Jak pomyślałam tak zrobiłam. Cztery obrazki wiszą obok starego kredensiku, surowego w wyglądzie i raczej niezbyt urodziwego:

Pictures for dining room

A te trzy poniżej zrobiłam do kuchni. Ramki są z Ikei, postarzone i pomalowane przeze mnie. Wiszą na wąskim kawałku ściany między oknem a szafką kuchenną z szybkami, o właśnie tak:

A obrazeczki? Piękne jak nie wiem: