Jedyna dobra wiadomość od dawna…

Wczoraj oficjalnie podano, że populacja tygrysów w Indiach wzrosła z 1400 do 3000. Powiecie, że to bzdura, że ludzie giną, że firmy bankrutują, że tyle biedy na świecie. A mnie uszczęśliwia rosnąca populacja tygrysów. W Indiach.

32 myśli na temat “Jedyna dobra wiadomość od dawna…

  1. Oby jeszcze zwiekszyla sie populacja orangutanów, i innych zagrozonych gatunków, byc moze… skoro tygrysy sie zwiekszyly… nadzieja umiera ostatnia.
    Wczoraj w nocy kolo 2 bylo, grzmotnelo i przez 10 minut padal deszcz. Czyli cos tez sie dzieje 😉

    Polubienie

    1. Tak, tak, i koniecznie słoni! I oby zmniejszyła się populacja ludzi, tak o połowę. Wtedy planeta może da radę.
      Deszcz przez 10 minut? U nas padało przez 40 sekund. Szczęściara z ciebie 🙂

      Polubienie

  2. Dzień Sernika? Że też nie wiedziałam, ale … bez wiedzy zrobiłam na obiad serkowe placki, więc trochę w klimacie sernika 🙂

    Polubienie

    1. Aniu, dzięki Matyldzie będziemy na bieżąco z wszelkimi „dniami”. A ja ogarnę święta narodowe. Dziś jest Święto Tronu w Republice Maroka i Dzień Niepodległości Republiki Vanuatu 🙂

      Polubienie

      1. Republika czy Królestwo- jeden widelec!! U nas też podobno jeszcze jest demokracja choć faszyzmem zajeżdża z daleka! ;(((

        Polubienie

      2. Przypomniał mi się Kargul z Pawlakiem w Stanach – ” Co to za demokracja jak każdy może mieć swoje zdanie”… Mówi wam to coś?

        Polubienie

    2. Aniu, Matyldo, niejaki Beniamin Franklin powiedział kiedyś: „Demokracja jest wtedy, gdy dwa wilki i owca głosują, co zjeść na obiad. Wolność jest wtedy, gdy uzbrojona po zęby owca może się bronić przed demokratycznie podjętą decyzją”. I ja się z tym zgadzam. Ciągle nadstawiam drugi policzek 😦

      Polubienie

  3. Czyli trzeba wychwytywać te małe radosne drobinki, żeby nie utopić się we łzach. ;(
    Kolejna dobra wiadomość- dziś jest Międzynarodowy Dzień Sernika!
    A i jeszcze- cieszę się, że zaczęłaś częściej pisać. /Miasteczko bardzo mi się podobało- ma charakter!/ :)))

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Matyldo, dzięki twojemu zainteresowaniu kalendarzem i innymi zainteresowanymi dobrymi wiadomościami, może jakoś przeżyjemy bez łez powodzi? Dla mnie dziś Dzień Wafla Posmarowanego Dźemem, ale to też jest dobra wiadomość, bo od serników się UTYWA.
      Postaram się „dalej kontynuować” częstsze pisanie 🙂

      Polubienie

  4. U mnie deszcz był i wygląda na to, że jeszcze będzie. Grzmi, mruczy gdzieś z daleka jakaś burza, może dotrze. Zdążyłam wyskoczyć z psami i to jest dobra wiadomość. Druga – widziałam w tv jak ludzie ratowali wieloryby, które utknęły na mieliźnie, jak robili namioty, żeby je przed słońcem osłonić (owielorybić? ), trzy udało się na wodę przetransportować, dwa trafiły do „szpitala” na obserwację. Było ich w sumie 5 – więc to dobra wiadomość. Na następne czekam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. To super wiadomość! Wieloryby są bardzo mi bliskie, jakkolwiek głupio to zabrzmi. Aniu, powinnyśmy uruchomić taki serwis info z samymi takimi miłymi wiadomościami! Właśnie mam następną: marihuana może być 50 razy silniejsza niż aspiryna w leczeniu infekcji Całuski

      Polubione przez 1 osoba

      1. Zamiast aspiryny (spuchłam kiedyś) używam Ibupromu, przeczytałam, że zabezpiecza przed Alzheimerem, więc tego się trzymam. Jak już muszę coś łyknąć to wybieram ibuprom. Czasem też Limoncello, właśnie dostałam przywieziony z Tropea (jak Ikea 😉 ) Maryśki nie próbowałam w młodości, więc się chyba obejdę na starość. I bez niej czasem mam odjazd z babcią D…..

        Polubione przez 1 osoba

    2. A któż to ci limoncello z samej Kalabrii przywozi? Mniam. To ja może jakiś ajerkoniaczek zapodam.
      Myślę, że rzeczona substancja (marycha, gandzia, zioło, majka, trawka) ma jednak troszkę inne działanie, niż babcia D., hihihi.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Dostałam w prezencie imieninowym od wakacyjnie tam przebywających przez tydzień synowej i mojej licealistki świeżo upieczonej, w towarzystwie… no, w towarzystwie 🙂 Odkąd pierwszy raz dostałam, zapałałam sympatią do wymienionego trunku i tak mi pozostało przez lata całe 🙂
        Marycha może i ma inne działanie, ale skutek jednaki ,)

        Polubienie

    1. Nie mówiąc o słoniach i pięciu tysiącach innych gatunków, które właśnie wymierają. Wszyscy krzyczą: ocalmy naszą planetę, a kłusownictwo i tzw. myślistwo (nie kojarzyć z myśleniem!!!) ma się świetnie. I tak dwie sekundy radości, a potem smutek przez miesiące 😦

      Polubienie

Dodaj komentarz