Lato odeszło?

24 października 2017

Jasne, że tak, nie ma co do tego wątpliwości i to nie tylko ze względu na temperatury. Wszyscy narzekają, że mało słońca, że dni krótkie, że „addio pomidory” i że wino ma podrożeć, a może i jaja, bo owoce już droższe być nie mogą, a pies leży na zimnej ziemi i może przeziębić sobie pęcherz. To wszystko prawda, ale przecież dopiero teraz w domu jest naprawdę przytulnie i nikt ci nie będzie miał za złe, jeśli zwiniesz się po południu pod kocykiem z korytkiem w zasięgu ręki i telewizorkiem / książką w zasięgu wzroku i spoookój. No i na pocieszenie można robić jakieś ogórki w słoikach, albo upiec pachnące ciasto z jabłkami i cynamonem…

Nie umiem robić ogórków, a już tym bardziej ciasta, ale robię coś, co może przypomni trochę lata:

Decoupage hydrangea tray

Tak, tak, mam fioła na punkcie hortensji. Ale są takie najpiękniejsze.

Tacka jest drewniana, zmieszczą się na niej najwyżej 2 kubki z gorącą herbatą na poprawę nastroju. Oczywiście to wcale nie musi być herbata, a zapewne znacie mnóstwo rozgrzewających, pachnących, różnokolorowych substancji, które mogą poprawiać nastrój jesienią, więc nie będę o tym pisać, bo sami wiecie najlepiej czego użyć w jesienne wieczory.

Decoupage hydrangea tray

Żeby oprócz 2 kubków zmieściło się jeszcze ciasto, potrzeba jeszcze drugiej tacki. 

Decoupage sunflower wooden tray

Ach te kropeczki. Takie śliczne i tak łatwo je zrobić. Wiem, miało być o tackach.

Decoupage sunflower wooden tray
Decoupage sunflower wooden tray

Och, nie mogę się oprzeć i dodam jeszcze jedno zdjęcie. To dla tych kropeczek. Skoro nie ma słońca i owoców, to ja będę się cieszyć z kropeczek, choć niektórym się to może nie podobać. 

Decoupage sunflower wooden tray

Następnym razem zrobię jeszcze więcej. Kropeczek, a może i tacek. A na razie idę „pod kocyk”  (w „Ojcu Chrzestnym szli „na materace”) i pożrę trochę pierniczków. Opatulcie się!

Jedna myśl na temat “Lato odeszło?

  1. annazadroza
    2017/10/25 12:19:52
    Idź sobie pod ten kocyk, czasem jednak wystaw choć jedno oko i zerknij na świat. Takie śliczne są dzieła rąk Twoich, że zima przestaje być niemiła kiedy się na nie patrzy:):):) Odnośnie rozgrzewania – kupiłam dziś syrop z czarnego bzu. Można też suszony w zielarni kupić, naprawdę rozgrzewa. Pozdrawiam:)
    e.urlik
    2017/10/26 20:59:47
    Tak, tak, chwal mnie, a ja małpa ruda nawet nie mam czasu cię odwiedzić. Naprawie to w listopadzie, kiedy zjadę do Wolski na dłużej. Pozdrawiam bardzo i przytulam. A, dzięki za przypomnienie o czarnym bzie!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s