
Byłem ze Zbigiem w biurze, było super. Tyle nowych osób, które mnie głaskały i mówiły jaki jestem piękny.
Potem Zbig pracował, a ja się nudziłem i nie wiedziałem po co tu jestem i co mam robić, tym bardziej, że przestali głaskać. Kręciłem się trochę po pokojach, ale nikt nie miał dla mnie czasu. Na szczęście Ewa zabrała mnie do domu.
