Pamiętnik Q

Quattro handsome

Byłem ze Zbigiem w biurze, było super. Tyle nowych osób, które mnie głaskały i mówiły jaki jestem piękny. 

Potem Zbig pracował, a ja się nudziłem i nie wiedziałem po co tu jestem i co mam robić, tym bardziej, że przestali głaskać. Kręciłem się trochę po pokojach, ale nikt nie miał dla mnie czasu. Na szczęście Ewa zabrała mnie do domu.

Quattro more handsome

Dodaj komentarz